zień 11 kwietnia 2017 r. był to dziwny dzień, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia.

Przyszli kronikarze wspominać będą, iż tego wiosennego dnia, jak szarańcza w niesłychanej ilości wyroiły się w rembertowskim liceum imprezy, warsztaty i inne zdarzenia, które zniszczyły plany i harmonogramy. Obyło wprawdzie się bez napadów tatarskich, zaćmienia słońca czy komety, ale to właśnie tego dnia trzecioklasiści po raz ostatni zmagali się z zadaniami z matematyki zebranymi w przykładowy arkusz maturalny, wybrane klasy I i III uczestniczyły w warsztatach z profilaktyki zdrowego odżywiania, a drugoklasiści zorganizowali dla społeczności „Kościucha” doroczną imprezę integracyjną, tradycyjne „Połowinki”. Przepraszam, jeśli kogoś lub coś pominąłem.

W tym roku „Połowinki” po raz pierwszy przyjęły nową formułę. Po ośmiu edycjach Festiwalu Kultur Świata przyszedł czas na zmiany. Piszącemu te słowa trudno uwierzyć, że telewizja wciąż potrafi wyznaczać trendy, ale tak jak wróciła „Sonda”, „Teleranek” czy „Idol” i jak wrócić ma „Miasteczko Twin Peaks”, tak Samorząd Uczniowski postanowił powrócić do przeszłości i zorganizować Festiwal Nostalgii DEKADY.

W marcu przedstawiciele klas II wylosowali jedną z dekad z okresu 1950-1990. Najodleglejsza dekada przypadła klasie IIC, lata 60. wylosowała klasa IIB, za przypomnienie lat 70. odpowiadała klasa IIA, a lata 80. zaprezentowali uczniowie IID. Przez miesiąc trwała burza mózgów i intensywne przygotowania (tak, autorowi wciąż dopisuje sarkastyczne poczucie humoru!)

Połowinki tradycyjnie przyjmują formę konkursu. Klasy rywalizują w 7 konkurencjach, jest dużo zabawy i trochę nauki. Zaczyna się całkiem poważnie – od konkursu wiedzy. W tym roku sprawdzaliśmy znajomość faktów, zjawisk i bohaterów epoki lat 1950-1990, nie tylko z naszego krajowego podwórka i nie tylko z kart podręczników historii. Były pytania o czeskiego Krecika i malezyjskiego pirata Sandokana, czeską bezkrwawą rewolucję i irlandzką krwawą niedzielę, szwedzki zespół popowy i zabitego w zamachu szwedzkiego premiera. I 52 inne pytania. Rywalizowały 3-osobowe zespoły wydelegowane przez klasy, a atrakcyjną formę konkursu zagwarantowała platforma quizizz.com. Wyjątkowo, żaden zespół w ferworze rywalizacji nie pomylił astronauty Neila Armstronga z jazzmanem Louisem Armstrongiem, ale też żaden zespół nie skojarzył ani nie rozpoznał pięknej polskiej aktorki emigracyjnej Joanny Pacuły. Dlaczego? Sama sobie winna bo wyjechała i nie wróciła? Zobaczcie sami ile straciliśmy: www.themoviescene.co.uk. Ostatecznie tradycji stało się zadość i klasa, której zwycięstwa moglibyśmy oczekiwać, czyli IID z rozszerzonym zakresem nauczania historii, ustąpiła pola drużynie reprezentującej klasę wojskową. Wcześniej, kiedy w ramach Festiwalu Kultur Świata organizowaliśmy konkursy geograficzne, też nigdy nie wygrywała ich klasa europejska!

Dłuższą pamiątką po imprezie pozostaną gabloty informacyjne wzdłuż korytarza na II piętrze. Miały wcześniej zachęcać do udziału w imprezie, ale zapełniły się dopiero w poniedziałkowe popołudnie. Niektórzy dekoratorzy ze zdziwieniem odkryli, że po ich zamknięciu ramy przeszklonych drzwi do gablot zasłaniają te najciekawsze, centralnie umieszczone elementy. A jeśli nie odkryli sami, odkryli to dziś jurorzy… Tę konkurencję wygrali ci, którzy nazwę „gablota informacyjna” potraktowali bardzo dosłownie – z gabloty przygotowanej przez klasę IIA naprawdę można się dużo dowiedzieć. Albo chociaż zatrzymać się na chwilę i pooglądać ciekawy wybór zdjęć. Mniej pouczająco, ale za to bardzo schludnie i estetycznie zaprezentowała „złote lata Hollywood” klasa IIC.

Konkurencja „Hasło” w tym roku nie spełniła oczekiwań jurorów. Czy to dlatego, że najlepsze hasła już były? Osławione „Kobiety na traktory!” czy „Rolniku, daj krowie a krowa da tobie!” są niepowtarzalne i żadne częstochowskie rymy nie oddadzą uroku haseł z lat minionych (publicyści słusznie lubią te lata określać jako „słusznie minione”). Do tych haseł udanie nawiązała klasa IIA: „Chcesz cukierka? Idź do Gierka! Druga A ma, to ci da!” I rzeczywiście – dawali, mieli ich całe wiadro. Przy okazji konkursu na hasło uczestnicy wykazali się zasadami fair play, pomimo zaciekłej rywalizacji. Źle przyporządkowane do dekady hasło „Pomożecie? Pomożemy!” (lub jego trawestacja) zdążyło zostać zmienione przed odwiedzeniem stoisk przez jurorów. Gratulujemy postawy. I szybkości działania również.

Klasa IIA wygrała też w konkurencji na multimedialną prezentację swojego zespołu. Jako jedyni wyszli poza schemat i poza rozszerzenie .ppt – zaprezentowali wciąż modny (albo wciąż modny cztery miesiące temu, autor nie nadąża za „socjalowymi” trendami) mannequin challenge. Młodzież podziwiała zastygłych w bezruchu rówieśników, a jurorzy z grona pedagogicznego swoją koleżankę – niby taka pani trener, taka aktywna, sporty & fit, a dała radę!

IIA ustąpiła wreszcie pola rywalom w konkurencji na projekt gry edukacyjnej. Wprawdzie przygotowali aż dwie gry, ale tego regulamin nie przewidywał i mogli zaprezentować tylko jedną. Rada jurora na przyszłość: liczy się jakość, a nie ilość. Niby oczywiste, a jednak… Nawiązanie do teleturnieju „Jaka to melodia?” nie było ani twórcze, ani zbyt dobrze przygotowane technicznie. Choć zaskakująco trudne dla uczestników wybranych spośród innych drugoklasistów – jak można nie pamiętać imienia dziewczyny, której w maju pachniała Saska Kępa? W tej kategorii jurorom najbardziej przypadł do gustu interaktywny quiz przygotowany na platformie kahoot.it (swoją drogą kahoot i tak przegrał z quizizz, he he), bardziej podobała się też planszówka od IID.

Najważniejsza jednak i tak jest kategoria stoisko. Jego aranżacja pochłania najwięcej sił i środków. Gość z zewnątrz mógłby odnieść wrażenie, że to „gastronomik”, a nie liceum ogólnokształcące – stoiska uginały się od przeróżnych poczęstunków. Reguły konkursu premiują ją na dwa sposoby: punkty od jurorów mnożone są przez 2, a ponadto osobno swoje głosy na stoisko oddają też uczniowie klas I i III oraz nauczyciele i personel szkoły. W powszechnym głosowaniu bezapelacyjnie zwyciężyła klasa IID (lata 80.), która jednak w głosowaniu jurorów przegrała z klasą IIC (lata 50.). Czym ujęli odwiedzających? Na stoisku IID wszystkim rządziła pani sklepowa, wówczas słusznie powszechnie zwana panią kierowniczką. A że na półkach był nie tylko ocet… (a w zasadzie, o dziwo, chyba w ogóle go nie było) to głosujący musieli się poczuć usatysfakcjonowani jako klienci. Na stoisku IIC dłużej zatrzymał nas wszystkich rockandrollowy taniec. Ograniczona przestrzeń nie pozwoliła pokazać wszystkich figur, ale i tak para sprawiła się jak John Travolta i Olivia Newton-John w „Gorączce sobotniej nocy”, nawet jeśli czegoś niedotańczyli, to na pewno dowyglądali – stroje i fryzury odwzorowali bez zarzutu. Nie można pominąć też faktu, że jurorowi trafił się najszerszy kawałek pysznej tarty do degustacji. Bardzo solidnie była przygotowana prezentacja stoiska klasy IIA (lata 70.), ale chyba oczekiwaliśmy większego zaskoczenia – wciąż jednak doceniamy kolekcję rekwizytów militarnych związanych z Siłami Zbrojnymi Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Ciasteczko było dobre, choć chyba użyliście prawdziwej czekolady a nie osławionej „tabliczki czekoladopodobnej”. Pewnie to i lepiej, bo nie wiem jak byśmy to znieśli, gdybyście jakąś wygrzebali z wojskowych magazynów. Co do stoiska klasy IIB (lata 60.)… – tekst będzie aktualizowany, kiedy tylko autor przypomni sobie co charakterystycznego na nim zaprezentowano.

Wyniki rywalizacji:
1. miejsce – klasa IIA, lata 70., 28 punktów
2. miejsce – klasa IIC, lata 50., 25 punktów
3. miejsce – klasa IID, lata 80., 24 punkty
4. miejsce – klasa IIB, lata 60., 13 punktów

 

Zmagania oceniali: wicedyrektor szkoły, nauczyciel historii i wiedzy o społeczeństwie, koordynator imprezy, nauczyciel języka angielskiego, szkolny psycholog, przedstawiciele klasy IIIA (zwycięzcy ubiegłorocznych „Połowinek”) oraz przedstawiciele Samorządu Uczniowskiego spoza klas II.

Nagrodą jest dofinansowanie do szkolnej wycieczki sponsorowane przez Radę Rodziców przy LI L.O.

I oczywiście dzień wolny od zajęć dydaktycznych w celu odbycia tej wycieczki!

 

Zapraszamy za rok!

Hun Anonim

Powiązane posty